Odpady składowano tam od przeszło 10 lat, a choć przed trzema laty Naczelny Sąd Administracyjny nakazał prezydentowi miasta ich utylizację, jednak od tamtego czasu ogłoszono jedynie szereg przetargów, chemikalia zaś nadal pozostawały w hali budząc coraz większy niepokój mieszkańców okolicy.
Ewa Antonowicz z zielonogórskiej prokuratury poinformowała, że w ramach śledztwa - prowadzonego w związku z przestępstwem polegającym na sprowadzeniu zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi oraz mienia wielkiej wartości - przesłuchano świadków i zabezpieczono nagrania z kamer przemysłowych. Na pogorzelisko udadzą się też eksperci celem jego oględzin i zabezpieczenia ewentualnych śladów. Antonowicz przypomniała, że prokuratura okręgowa już w 2021 roku skierowała w związku ze składowiskiem akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom.














