
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMężczyzna stanie teraz przed sądem. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Pijany 55-latek na motocyklu został wczoraj (27.06) zatrzymany przez tucholską drogówkę w Pamiętowie w gminie Kęsowo. Okazało się, że mężczyzna ma na sumieniu mnóstwo przewinień, poczynając od tego, że jechał bez kasku. Podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził fakt, że kierowca na ich widok nagle skręcił w boczną drogę. Tu jego pojazd zgasł, a on próbował go nerwowo uruchomić i ignorował wezwania do zatrzymania się.
- Pomimo wydanych poleceń uruchomił silnik i zaczął ruszać. Właśnie wtedy jeden z funkcjonariuszy podbiegł do mężczyzny i uniemożliwił mu dalszą jazdę. 55-latek został zatrzymany. Silny zapach alkoholu i bełkotliwa mowa świadczyły o tym, że ten może być pijany. Kontrola trzeźwości potwierdziła tylko przypuszczenia mundurowych. Alkomat wskazał, że w jego organizmie znajdują się blisko 2 promile alkoholu.
Łukasz Tomaszewski
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski.
W trakcie kontroli okazało się, że 55-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, jego motocykl nie ma tablicy rejestracyjnej, badań technicznych i ubezpieczenia. Ma za to uszkodzony reflektor, lampę, kierunkowskazy i niesprawną instalację elektryczną.
Mężczyzna stanie teraz przed sądem. Grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Słuchaj w: