
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Setki tysięcy ludzi przeszło ulicami Warszawy. Świętowali rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 roku i protestowali przeciwko obecnej władzy. Ze swoimi postulatami przyjechali zwykli Polacy, m.in. przedsiębiorcy, lekarze, pielęgniarki czy robotnicy. O tym, co dla opozycji znaczy tak duża frekwencja na marszu mówili w „Faktach po Faktach” Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz.
- To jest sukces ogromny Polaków, Polek, które przyszły miały odwagę, mieli odwagę zademonstrować wspólnotę jedność po stronie wartości. Jedność i różnorodność mogą iść ze sobą w parze, jeżeli jest szacunek wzajemny do siebie i my z takiego punktu widzenia wychodzimy i przychodzimy na ten marsz – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL.
Zdaniem Szymona Hołowni z Polski 2050, marsz dał poczucie opozycji, że „jest siła po demokratycznej stronie”.
Słuchaj w: