Pierwszoklasista ze Szkoły Podstawowej w Debrznie Oskar Rossa oraz czwartoklasistka z podstawówki w Starym Gronowie Aleksandra Bil będą przez jeden dzień małymi burmistrzami Debrzna. Ich prace - odpowiednio - plastyczna i pisemna zostały najwyżej ocenione podczas konkursu "Co bym zrobił, gdybym był burmistrzem?". Uczestników było dwanaścioro w młodszej grupie i dwoje w starszej.
A gdyby to dzieci miały decydujący głos, w gminie Debrzno powstałyby m.in. motylarnia, park linowy czy schronisko dla zwierząt. Młodzi mieszkańcy nie zapominali też o poważniejszych sprawach, jak potrzebie urządzenia w szkołach gabinetów dentystycznych, otwarcia placówki opiekuńczej dla seniorów czy konieczności walki z hejtem.
- Jak przy każdym konkursie, komisja ma zawsze bardzo trudne zadanie, ponieważ każda praca była wyjątkowa i uważamy, że pomysł każdego dziecka jest wart wyróżnienia, jednak konkurs ma to do siebie, że musimy podjąć konkretną decyzję. Wiele pomysłów, wiele fajnych spostrzeżeń. Widzimy, że młodzi ludzie dostrzegają i są takim rezonatorem problemów społecznych.
Mówi Weekend FM dyrektor Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Debrznie Ola Karowska, która w komisji była wraz z Martą Rusin z Urzędu Miejskiego w Debrznie i reporterem Weekend FM Wojciechem Piepiorką.
Wyniki konkursu zostały ogłoszone wczoraj (3.06.) w trakcie Debrzeńskiego Dnia Dziecka.















