Wskaźnik spadł w marcu o ponad 7 procent rok do roku po odjęciu wpływu inflacji. Bez jej wpływu, w ujęciu miesięcznym, sprzedaż rosła o blisko 5 procent. Oznacza to, że Polacy na zakupach więcej wydają, ale kupują mniej.
Zdaniem ekonomisty profesora Witolda Orłowskiego i Piotra Ikonowicza z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej, to między innymi efekt niewystarczających działań państwa w walce z inflacją.
- Inflacja to jest ten zabójca ludzi ubogich, na inflacji tracą najsłabsi, a najbogatsi zyskują. I ten gwałtowny wzrost biedy wziął się stad, że utraciliśmy w Polsce kontrolę nad inflacją - puentuje prof. Orłowski.














