
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMundurowi natychmiast skontaktowali się z matką dzieci i wezwali ją na miejsce.
Pijani dziadkowie opiekowali się wnukami. 55-letni mężczyzna z 6-latkiem, którym miał się opiekować, wyruszył do jednego z bytowskich lokali gastronomicznych. Tam wezwano policję, gdyż mężczyzna zachowywał się w stosunku do dziecka agresywnie. Jak się okazało, był pijany, podobnie jak i babcia, która w domu opiekowała się rodzeństwem chłopca:
- W czasie rozmowy z mężczyzną policjanci wyczuli od niego alkohol. Po przebadaniu okazało się, że ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zaopiekowali się 6-latkiem i przewieźli go do miejsca zamieszkania, w którym znajdowała się babcia opiekująca się jego rodzeństwem. Gdy kobieta otworzyła drzwi, jej zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów. Kobieta mówiła bełkotliwie i nie potrafiła utrzymać równowagi. Pomimo tego, iż pod opieką miała inne dzieci w wieku 5, 8 i 10 lat, to znajdowała się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie 51-latki.
Dawid Łaszcz
Mówi rzecznik prasowy bytowskiej policji Dawid Łaszcz.
Mundurowi natychmiast skontaktowali się z matką dzieci i wezwali ją na miejsce. Kobieta przekazała policjantom, że przebywała w pracy i nie była świadoma, że jej rodzice sprawują opiekę nad wnukami w stanie nietrzeźwości. Sprawa znajdzie swój finał w Sądzie Rodzinnym i Nieletnich.

Słuchaj w: