
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJest już jedno pisklę, a na dniach będzie kolejne.
Wykluł się w 37. dniu wysiadywania jaja, w gnieździe, z którego nadleśnictwo Woziwoda prowadzi transmisję online. - Jest pierwszy bielik, a w kolejce już czeka kolejny. To trzecie pokolenie, które w Borach Tucholskich przychodzi na świat na oczach internautów.
- W pierwszym roku, czyli 3 lata temu, mieliśmy jednego pisklaka, w zeszłym roku mieliśmy 3 pisklęta, z czego 2 przeżyły tak naprawdę, bo 1-2 pisklaki to jest tak najczęstsze, jeśli chodzi o lęg u bielika. W tym roku mamy prawdopodobnie 2 jaja, w tej chwili wykluł nam się z pierwszego jaja bielik, czekamy, co się stanie z drugim jajkiem.
Robert Piątkowski
Mówi Weekend FM specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Woziwoda, Robert Piątkowski.
A ponieważ średnia wysiadywania jaj u bielików, to 40 dni, drugiego pisklaka można się spodziewać w okolicach Wielkanocy.
Wszyscy, którzy chcą na youtube zobaczyć życie w gnieździe usadowionym na 140-letniej sośnie w głębi lasu, muszą się jednak uzbroić w cierpliwość. Kamera jest tu zasilana fotowoltaicznie i o tej porze roku rozpoczyna przekazywanie obrazu w okolicach godz. 10.00.

Słuchaj w: