Wykluł się w 37. dniu wysiadywania jaja, w gnieździe, z którego nadleśnictwo Woziwoda prowadzi transmisję online. - Jest pierwszy bielik, a w kolejce już czeka kolejny. To trzecie pokolenie, które w Borach Tucholskich przychodzi na świat na oczach internautów.
- W pierwszym roku, czyli 3 lata temu, mieliśmy jednego pisklaka, w zeszłym roku mieliśmy 3 pisklęta, z czego 2 przeżyły tak naprawdę, bo 1-2 pisklaki to jest tak najczęstsze, jeśli chodzi o lęg u bielika. W tym roku mamy prawdopodobnie 2 jaja, w tej chwili wykluł nam się z pierwszego jaja bielik, czekamy, co się stanie z drugim jajkiem.
Mówi Weekend FM specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Woziwoda, Robert Piątkowski.
A ponieważ średnia wysiadywania jaj u bielików, to 40 dni, drugiego pisklaka można się spodziewać w okolicach Wielkanocy.
Wszyscy, którzy chcą na youtube zobaczyć życie w gnieździe usadowionym na 140-letniej sośnie w głębi lasu, muszą się jednak uzbroić w cierpliwość. Kamera jest tu zasilana fotowoltaicznie i o tej porze roku rozpoczyna przekazywanie obrazu w okolicach godz. 10.00.














