
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoBiałystok. Przedstawiciele białoruskiej diaspory w Białymstoku protestowali w niedzielę (02.04) przeciwko ogłoszonym przez Władimira Putina planom rozmieszczenia na Białorusi rosyjskiej broni nuklearnej.
Ruch ten - zdaniem analityków - wpisuje się w niezmienną rosyjską strategię straszenia Zachodu, mającą doprowadzić do ograniczenia pomocy wojskowej dla walczącej z Rosją Ukrainy, a jednocześnie stanowi kolejny krok w stronę całkowitego podporządkowania reżimu Aleksandra Łukaszenki Kremlowi.
Demonstrujący podkreślali, że ich rodacy na Białorusi nie mogą sami wyrazić sprzeciwu, ponieważ protest oznaczałby dla nich areszt. Zapewniali jednak, że wizja rosyjskiej broni atomowej na terytorium Białorusi nie ma tam entuzjastów, bo w razie jej użycia przez Putina kraj Łukaszenki stanie się naturalnym celem uderzenia odwetowego.
Słuchaj w: