Zdaniem byłego prezydenta, jakkolwiek broń atomowa tuż za polską granicą "to nie jest rzecz przyjemna", decyzja Putina nie zwiększa bezpośredniego zagrożenia jej użyciem, bo Rosja równie dobrze mogłaby swoje głowice atomowe przenosić na pokładzie bombowców albo za pomocą rakiet.
Doraźnie natomiast komunikat z Kremla oznacza, że Białoruś utraciła już ostatnie pozory suwerenności, a białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka nie decyduje już o przyszłości swojego kraju.














