- Te nagrania pokazują kompletną bezradność policjantów. Nikt im nie zarzuca działania z premedytacją, że chcieli świadomie skrzywdzić tego człowieka, natomiast nie mieli pomysłu, jak te sytuację rozwiązać – ocenił dziennikarz „GW” Piotr Żytnicki.
Do zdarzenia doszło w czerwcu 2021 roku. Prokuratura skierowała ws. policjantów akt oskarżenia. Pierwszą rozprawę zaplanowano na 21 marca.
Mężczyźni, zdaniem prokuratury, niezasadnie użyli środka przymusu bezpośredniego w postaci broni palnej. Wszyscy trzej zostali oskarżeni o przekroczenie uprawnień, jeden o spowodowanie choroby realnie zagrażającej życiu, a dwaj pozostali o spowodowanie naruszenia czynności ciała.














