Opozycja miała szansę odrzucić projekt zmian w Kodeksie wyborczym proponowany przez PiS, ale ostatecznie trafił on do dalszych prac w komisji. Projekt przetrwał, bo większość w klubach Koalicji Polskiej i Lewicy, zamiast go odrzucić, wstrzymała się od głosu. Było to możliwe, gdyż wniosek o odrzucenie projektu poparła część posłów Solidarnej Polski.
- Jestem zdziwiony, bo była unikalna wręcz szansa, aby ten projekt wyrzucić do kosza. Niestety, nie udało się – skomentował Robert Kropiwnicki z PO.
- Widzimy, że jest chęć do dyskusji na komisjach ze strony opozycji, a to przecież nie jest zmiana, która powinna kogoś w jakikolwiek sposób oburzać czy nieść kontrowersje – ocenił Piotr Kaleta z PiS.














