
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPoznań, Warszawa. Ratownicy medyczni z Poznania informują, że ministerstwo zdrowia przestaje finansować dodatki finansowe za pracę w godzinach nocnych i świątecznych. Jak informuje rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu Jakub Wakuluk, dotychczas były one finansowane na mocy zapisów tzw. ustawy covidowej.
- To był dodatek w wysokości 45-65 proc. w normie dyżurowej. Jeżeli pracownik zatrudniony na umowie o pracę ma średnio 14 dyżurów w miesiącu z czego ma zaplanowane 7 dyżurów dziennych i 7 nocnych (…), to przy przeliczeniu dla niektórych pracowników może wychodzić na 1000 zł mniej pensji – mówi Jakub Wakuluk.
Rzecznik ministerstwa Wojciech Andrusiewicz tłumaczy, że te dodatki mają obowiązywać nadal, ale teraz mają być finansowane bezpośrednio przez pracodawców.
Ci z kolei twierdzą, że nie mają na to pieniędzy, bo NFZ nie zwiększył finansowania stacji pogotowia.
Słuchaj w: