To PiS narobiło bałaganu w sądownictwie, a teraz chce, by po nim posprzątać - zauważa Krzysztof Gawkowski z Lewicy i przypomina, że kilkanaście godzin przed spotkaniem ten sam premier wraz z całym PiS "obronił" ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę w głosowaniu nad wotum nieufności wobec niego jako "architekta" niekonstytucyjnych zmian w sądownictwie, które doprowadziły do konfliktu z Brukselą, a ostatecznie zablokowały wypłatę środków z krajowego planu odbudowy.
Projekt zgłoszono jako poselski. Na razie nie wiadomo, jak odniesie się do niego resort sprawiedliwości oraz środowisko samego Zbigniewa Ziobry. Prezentujący go wstępnie minister ds. europejskich Szymon Szynkowski vel Sęk apelował o poparcie projektu do opozycji i zapewniał, że jego zapisy zostały zaakceptowane przez Komisję Europejską.
Najważniejszym z proponowanych rozwiązań jest ograniczenie kompetencji Izby Odpowiedzialności Zawodowej w Sądzie Najwyższym i przekazanie postępowań dyscyplinarnych ws. sędziów Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu.














