Kościerska policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności śmierci 47-letniego mężczyzny, który najprawdopodobniej zatruł się czadem. 41-letnia żona mężczyzny trafiła do szpitala. Do zdarzenia doszło w sobotę (3.12.) około godz. 14.30 na ulicy Gałęźnej w Kościerzynie. Na terenie budowy domu jednorodzinnego znaleziono nieprzytomnych mężczyznę i kobietę. Strażacy pracujący na miejscu zdarzenia stwierdzili znaczne przekroczenie wartości tlenku węgla. Policja zabezpieczyła ślady na miejscu oraz przesłuchała świadków:
- Okazało się, że w domu w budowie, na poddaszu, gdzie nie było wentylacji ani okna, znajdował się działający agregat prądotwórczy. Koło tego agregatu leżeli 47-latek oraz 41-letnia kobieta. W trakcie akcji ratowniczej mężczyzna i kobieta zostali wyniesieni z tego zagrożonego terenu. Obydwoje zostali poddani reanimacji. Kobiecie przywrócono funkcje życiowe, trafiła do kościerskiego szpitala, mężczyzna niestety zmarł na miejscu.
Mówi Weekend FM rzecznik KPP w Kościerzynie asp. sztab. Piotr Kwidziński. Prokuratura zdecydowała o przeprowadzeniu sekcji zwłok 47-latka.















