
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPod nadzorem prokuratury.
Kościerska policja pod nadzorem prokuratury ustala okoliczności śmierci 47-letniego mężczyzny, który najprawdopodobniej zatruł się czadem. 41-letnia żona mężczyzny trafiła do szpitala. Do zdarzenia doszło w sobotę (3.12.) około godz. 14.30 na ulicy Gałęźnej w Kościerzynie. Na terenie budowy domu jednorodzinnego znaleziono nieprzytomnych mężczyznę i kobietę. Strażacy pracujący na miejscu zdarzenia stwierdzili znaczne przekroczenie wartości tlenku węgla. Policja zabezpieczyła ślady na miejscu oraz przesłuchała świadków:
- Okazało się, że w domu w budowie, na poddaszu, gdzie nie było wentylacji ani okna, znajdował się działający agregat prądotwórczy. Koło tego agregatu leżeli 47-latek oraz 41-letnia kobieta. W trakcie akcji ratowniczej mężczyzna i kobieta zostali wyniesieni z tego zagrożonego terenu. Obydwoje zostali poddani reanimacji. Kobiecie przywrócono funkcje życiowe, trafiła do kościerskiego szpitala, mężczyzna niestety zmarł na miejscu.
Piotr Kwidziński
Mówi Weekend FM rzecznik KPP w Kościerzynie asp. sztab. Piotr Kwidziński. Prokuratura zdecydowała o przeprowadzeniu sekcji zwłok 47-latka.

Słuchaj w: