
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPabianice (woj. łódzkie). Starają się znacząco nie podnosić cen, oszczędzają jak mogą prąd i gaz, ograniczają godziny pracy a nawet z ciężkim sercem zwalniają część personelu, ale to nie wystarcza: właściciele restauracji muszą przecież kupować produkty do przygotowania dań, a tymczasem w cenach żywności kumuluje się wzrost kosztów energii, paliw, nawozów i siły roboczej.
Wiele restauracji, którym udało się jakoś przetrwać covidowe lockdowny, staje dziś po raz kolejny w ciągu trzech lat na krawędzi bankructwa. Tymczasem na ekonomicznym horyzoncie nie widać poprawy, a w kieszeniach klientów też z każdym miesiącem mniej...
Słuchaj w: