
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPreparat ma związek z wojną na Ukrainie i ma nas chronić w wypadku skażenia radioaktywnego.
To tylko prewencja, ale konieczna z uwagi na wojnę na Ukrainie i działania w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. - Tak o dostawach jodku potasu mówi burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. Tabletki, które przeciwdziałają skutkom skażenia radiacyjnego, tak jak do innych samorządów w regionie, trafiły również do Tucholi. Dystrybuują je poszczególni wojewodowie, do których jodek potasu dostarczyła Agencja Rezerw Strategicznych.
- Jest już w zasobach i teraz mogę o ty oficjalnie mówić, w zasobach straży pożarnej powiatowej. Mówimy o tym, bo wolimy o tym powiedzieć oficjalnie. Ja mówię o tym oficjalnie, bo już na ten temat odbywają się spotkania. Oczywiście nie chcemy wprowadzać żadnej paniki, tak postępują wszystkie państwa i odpowiedzialne rządy.
Tadeusz Kowalski
Tłumaczył w trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej w Tucholi burmistrz Tadeusz Kowalski. Jak ustaliło Weekend FM, województwo kujawsko-pomorskie w sumie dysponuje ponad 3 mln sztuk tabletek z jodem. To więcej, niż wynosi liczba jego mieszkańców, ale pod uwagę brano tu także sporą migrację, np. wśród uczniów czy pacjentów szpitali.

Słuchaj w: