
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Przesunąć wybory samorządowe - taki plan ma PiS i właśnie próbuje go zrealizować. W Sejmie jest już projekt zmian.
Wieczorem był debatowany na sali plenarnej. Zgodnie z kalendarzem wyborczym, w przyszłym roku powinny odbyć się najpierw wybory samorządowe, a później parlamentarne. PiS chce przełożyć te pierwsze o pół roku, wydłużając kadencje jednostek samorządu terytorialnego do 30 kwietnia 2024 r. Propozycję skomentował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
- Jeżeli chodzi o datę wyborów, wybory powinny się odbywać w terminie, który został wyznaczony, bo na tym polega demokracja. Natomiast PiS, ze względu na swoje kalkulacje polityczne, chce przesunąć tę datę. Ja rozumiem, że obawia się, że przegra wybory samorządowe, co będzie miało wpływ na wybory parlamentarne, ale to nie ma nic wspólnego z demokracją – ocenił Trzaskowski.
Słuchaj w: