
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoParyż, Francja. Szef polskiego rządu, podczas konferencji prasowej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, odniósł się do braku wypłat unijnych pieniędzy dla Polski z KPO. Stwierdził, że dzisiaj unijnym sankcjom podlega nie tylko Rosja, ale i Polska. Jak mówił szef rządu, "nie może być tak, aby w tak szczególnym czasie jak ten dzisiejszy, dwa kraje były obłożone sankcjami - Rosja i Polska".
- Większość krajów Unii Europejskiej, jeszcze nie wszystkie, ale większość, cieszą się z tego programu, który razem wywalczyliśmy - Next Generation EU, czyli Krajowy Program (Plan - red.) Odbudowy - mówił szef polskiego rządu.
- Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł Jana Rokity - nazwisko w Polsce wszystkim znane - który powiedział, że nie może być tak, aby w tak szczególnym czasie jak ten dzisiejszy, dwa kraje były obłożone sankcjami - Rosja i Polska. Polska, która przyjmuje rzeczywiście miliony uchodźców, (...), która otwiera serca dla kobiet i dzieci z Ukrainy, dzisiaj podlega sankcjom europejskim i to, jak mówi autor tej krótkiej analizy, nawet bardziej uciążliwym niż Rosja - powiedział premier Morawiecki.
Nawiązał w ten sposób do artykułu byłego polityka, opublikowanego w "Dzienniku Polskim". Jan Rokita napisał w nim między innymi, że "Polska jest drugim państwem obłożonym obecnie dużymi unijnymi sankcjami", i że "jeśli zważyć dotychczasową wartość obu pakietów sankcyjnych" to "wartość pakietu polskiego raczej przewyższa pakiet rosyjski".
- Program odbudowy miał nas wszystkich obudzić po COVID-zie do rozwoju gospodarczego, myślę, że tak powinno być - dodał premier.
Słuchaj w: