
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSzczecin. Tylko w sobotę (20.08) w Szczecinie z Odry wyłowiono 6 i pół tony śniętych ryb. Tymczasem wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki poinformował, że ruszyły już prace mające na celu opracowanie programu odbudowy ekosystemu Odry. Eksperci z Instytutu Rybactwa Śródlądowego dokumentują straty w pogłowiu poszczególnych gatunków ryb, by potem przystąpić do odtworzenia ich populacji.
Jakkolwiek precyzyjne oszacowanie szkód, jakie skażenie wód Odry wyrządziło jej ekosystemowi, jest niezbędne, pospieszne zarybianie rzeki na powrót wiąże się z ryzykiem - ostrzegają eksperci. Katastrofa ekologiczna nie skończy się wraz z wyłowieniem z Odry śniętych ryb, ponieważ nadal nie wiadomo, co zatruło lub zatruwa rzekę. - Te ogromne środki, które zostaną wyłożone na zarybianie, mogą zostać utracone. Choć to przerażające, nie czarujmy się: ta katastrofa może się powtórzyć - ostrzega biolog, profesor Grzegorz Gabryś.
Słuchaj w: