
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Nowy, ważny wątek w sprawie wypadku polskiego autokaru w Chorwacji. Jak ustalił Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, biuro, które zorganizowało wyjazd pielgrzymów działało nielegalnie. O sprawie powiadomiona została prokuratura. Przypomnijmy, w wypadku zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne. Wszystkie ofiary wypadku to polscy obywatele, którzy pielgrzymowali do Medziugoria.
- Każda legalnie funkcjonująca firma o tym charakterze, czyli biuro podróży, które realizuje tego typu wycieczki, powinno być wpisane do rejestru organizatorów turystyki. To również oznacza, że takie biuro podróży ma gwarancję ubezpieczeniową wymaganą prawnie, a zatem ma zagwarantowane środki na wypadek na przykład upadku biura podróży, czy też konieczności sprowadzania turystów do kraju. Niestety w tym przypadku okazało się, że biuro to nie było zgłoszone do rejestru organizatorów turystyki. A tym samym Urząd Marszałkowski musiał zgłosić do organów ścigania tę sytuację i ten fakt – powiedziała Marta Milewska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie.
Słuchaj w: