
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Kompromitacja państwa i syndrom jego rozkładu - tymi słowami marszałek senatu Tomasz Grodzki określił "konsultacje" szefa KPRM Michała Dworczyka i Julii Przyłębskiej, stojącej na czele upolitycznionego przez PiS Trybunału Konstytucyjnego.
O tym, że Dworczyk, występując w charakterze wysłannika premiera, uzgadnia z Przyłębską bieg istotnych dla rządu postępowań, ma świadczyć opublikowany na portalu "Poufna rozmowa" zapis jego korespondencji mailowej z Mateuszem Morawieckim datowanej na 7 stycznia 2019 roku.
- Trzeba to przetrwać jak najszybciej drogą wyborów parlamentarnych i odsunięcia tej szkodliwej władzy, ponieważ może nastąpić taki moment, że nie będzie już odwrotu i stoczymy się w odmęty dyktatury, rządów autorytarnych czy jakkolwiek chcemy je nazwać, a o demokracji będziemy opowiadać naszym dzieciom i wnukom jako o czasie minionym - mówił Tomasz Grodzki.
Słuchaj w: