
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPomagają w tym wolontariusze, także z Ukrainy.
Najpotrzebniejsze rzeczy można brać z półek i wieszaków, ale nie trzeba za nie płacić. Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga uruchomiło w Człuchowie sklepik społeczny dla uchodźców z Ukrainy. Każdy, kto po 24 lutego uciekł z Ukrainy do Polski, może tu przyjść i wziąć to, co jest mu akurat potrzebne. Pomagają w tym wolontariusze, także z Ukrainy.
- W sklepiku będzie można otrzymać całkowicie za darmo ubrania, środki higieny, jedzenie, poduszki, kołdry - to, co jest potrzebne. W razie zapotrzebowania na łóżeczka, foteliki, wózki musimy to wiedzieć i będziemy wtedy starać się załatwić.
Monika Gradek
Mówiła podczas spotkania z uchodźcami Monika Gradek z człuchowskiej Rodziny Kolpinga.
Jeszcze dziś (17.03.) w godz. 14.00-15.00 sklepik można odwiedzić w Domu Kolpinga przy ulicy Długosza 31 w Człuchowie. W przyszłym tygodniu zostanie on przeniesiony do dawnej siedziby Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Człuchowie, przy ulicy Średniej 12a. Będzie tu czynny w poniedziałki, środy i czwartki 15.00 do 17.00. "Jeśli będzie potrzeba, przedłużymy godziny funkcjonowania sklepu lub będziemy dostępni na telefon" - mówi Monika Gradek.

Słuchaj w: