W dzisiejszym (13.02.) wypadku na drodze krajowej nr 22 pod Rychnowami w gminie Człuchów zginęła Aleksandra Kurowska - nauczycielka przez blisko 30 lat związana z Zespołem Szkół Społecznych STO w Człuchowie. Jeszcze do niedawna sprawowała funkcję zastępcy dyrektora tej placówki. Z końcem poprzedniego roku szkolnego przeszła na świadczenie kompensacyjne – formę wcześniejszej emerytury dla nauczycieli. Nadal była jednak związana ze „społeczniakiem”.
Uczyła geografii, pasjonowały ją podróże, kolekcjonowała kubki z różnych stron świata, spełniała się w pracy z młodzieżą.
„Olę, zapewne jak wielu uczniów, rodziców i nauczycieli naszej szkoły, darzyłam ogromną sympatią” - wspomina dyrektor człuchowskiego „społeczniaka” Mirosława Podgórska.
Razem przepracowałyśmy w "społeczniaku" wiele godzin nad projektami krajowymi i międzynarodowymi. Razem rozwiązywałyśmy szereg problemów. Oleńka była oddana edukacji. Lubiła wyzwania, nie bała się nowości. Zawsze była nam wszystkim pomocna. W naszej pamięci pozostanie na zawsze uśmiechnięta i pogodna, z sercem otwartym dla innych. Bardzo ciężko mi mówić o niej w czasie przeszłym. Miała tyle planów, chciała żyć. A jednak... "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". Żegnaj Oleńko...
Aleksandra Kurowska miała 56 lat.















