
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Ze względu na okoliczności i informacje, które dotarły do nas poprzez radio".
Radni miejscy w Chojnicach zdjęli w poniedziałek (24.01.) z porządku obrad projekt uchwały ws. pośmiertnego uhonorowania byłego proboszcza i budowniczego parafii p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach księdza Aleksandra Kłosa. Uchwała została zdjęta z porządku obrad po wyemitowaniu rozmowy reportera Weekend FM z 35-latkiem, który opowiedział, jak przez lata miał być wykorzystywany przez duchownego. Mężczyzna zgłosił się do naszej redakcji w sobotni wieczór. Jak mówi, księdzu już wybaczył, ale "uderzyła" go informacja o planach władz Chojnic, które zamierzały uhonorować księdza Aleksandra Kłosa.
Z prośbą o zdjęcie tej uchwały z porządku obrad zawnioskował na początku sesji burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
Ze względu na okoliczności i informacje, które dotarły do nas dzisiaj poprzez Radio Weekend i proszę o uszanowanie mojej prośby.
Arseniusz Finster
Za zdjęciem uchwały z porządku obrad zagłosowała większośc radnych:
Głosowało 21 radnych, 19 radnych było za zdjęciem tego punktu z porządku obrad, przeciwny głos był jeden, wstrzymała się od głosu jedna osoba.
Antoni Szlanga
Mówi przewodniczący Rady Miejskiej Chojnic Antoni Szlanga.
Dodajmy, że przeciw był radny Zdzisław Januszewski, a od głosu wstrzymał się Patryk Tobolski.
Przyponijmy, w sobotni wieczór do redakcji Weekend FM zgłosił się 35-latek, który opowiedział, jak miał byc wykorzystywany seksulanie przez ks. Aleksandra Kłosa. Dwa lata temu, po obejrzeniu głośnych filmów braci Sekielskich o pedofili w Kościele, mężczyzna też postanowił poinformować o swojej sprawie Kurię w Pelplinie. Ta - jak mówi - przyjęła zawiadomienie i objęła go opieką.
Wczoraj późnym wieczorem rzecznik Kurii w Pelplinie ks. Ireneusz Smagliński potwierdził radiu Weekend FM, że "w marcu 2020 r. do Kurii Diecezjalnej zgłosiła się osoba, która twierdziła, że została skrzywdzona przez ks. Kłosa. Została objęta opieką psychologiczną, którą finansuje Diecezja Pelplińska." Jednocześnie - jak zapewnia w piśmie ks. Smagliński - "nie było innych zgłoszeń dotyczących skrzywdzenia przez ks. Aleksandra Kłosa". Nikt (ani osoba fizyczna ani prawna) nie konsultował z Kurią Diecezjalną Pelplińską ani Parafią pw. Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach inicjatywy nadania ks. Aleksandrowi Kłosowi tytułu Honorowego Obywatela Miasta Chojnice" - dodaje ks. Irenusz Smagliński.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Słuchaj w: