Pił wodę z kałuży, a powód, dla którego to zrobił, może go zaprowadzić na trzy lata do więzienia. Mowa o mieszkańcu powiatu słupskiego, którego policjanci zatrzymali wczoraj (2.01.) wieczorem w Czarnej Dąbrówce:
- Dyżurny bytowskiej komendy w niedzielę po godzinie 18 otrzymał zgłoszenie, o tym, że na przystanku autobusowym w gminie Czarna Dąbrówka ma znajdować się mężczyzna pijący wodę z kałuży i uskarżający się na swój stan zdrowia z uwagi na zażycie narkotyków. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci oraz służby ratownicze. 27-latek odmówił udzielenia pomocy przez zespół ratownictwa medycznego. Policjanci przy nerwowym i pobudzonym mężczyźnie znaleźli amfetaminę.
Mówi rzecznik prasowy bytowskiej policji Damian Chamier Gliszczyński.
Mężczyzna po zatrzymaniu spędził noc w policyjnym areszcie. Za posiadanie narkotyków grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.














