
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPotrzebne jest jeszcze 150 tys. zł na kilka ostatnich, istotnych elementów wyposażenia.
Po 7 latach budowa stacjonarnego hospicjum przy ulicy Strzeleckiej w Chojnicach dobiega końca. Inwestycja ochłonęła 10 mln zł, a pieniądze na powstanie obiektu i jego wyposażenie pochodziły głównie ze zbiórek charytatywnych prowadzonych podczas chojnickiego Aniołowa, Akcji Znicz, licytacji, bali charytatywnych, od sponsorów i samorządów. Na ten moment już prawie wszystko jest gotowe.
"Brakuje kilku istotnych elementów wyposażenia. Ich koszt szacujemy na 150 tys. zł" - mówi jedna z inicjatorek powstania stacjonarnego hospicjum Małgorzata Kaczmarek.
- Myślimy tutaj o kocach, pościeli, materacach, czyli już drobnych rzeczach, które pozwolą nam domknąć wszystko. Jeżeli uda nam się do końca roku wszystko doprowadzić, to myślę, że od nowego roku będziemy mogły przyjąć pierwszego pacjenta. Może nie w styczniu, ale gdzieś od lutego. Takie są nasze plany, marzenia.
Małgorzata Kaczmarek
Mówi Weekend FM Małgorzata Kaczmarek.
Aby dozbierać brakujące 150 tys. zł, inicjatorki budowy obiektu uruchomiły internetową zbiórkę pieniędzy. Można ją wyszukać, wpisując w wyszukiwarkę adres www.dlaTPH.pl.
Dodajmy, budynek nowego hospicjum będzie służył pacjentom onkologicznym oraz przewlekle chorym. Łącznie placówka będzie mogła przyjąć 36 osób.
Posłuchaj rozmowy z Małgorzatą Kaczmarek i Moniką Garstecką:
Rozmowa z Małgorzatą Kaczmarek i Moniką Garstecką

Słuchaj w: