Ktoś wyrzucił blisko 150 opon samochodowych do lasu w Nadleśnictwie Lipusz w powiecie kościerskim. Sprawą zajmuje się już straż leśna. Do zdarzenia doszło na terenie leśnictwa Karpno, w pobliżu Lipusza. Porzucone opony zauważył leśniczy. - Mamy nadzieję, że uda się ustalić sprawcę tego czynu - mówi Weekend FM rzecznik Nadleśnictwa Lipusz Anna Kukier. Jak dodaje, porzucanie śmieci w lasach to wciąż poważny problem:
- Wywożenie śmieci do lasów czy zostawianie na parkingach leśnych to niestety mimo wielu apeli, wielu programów edukacyjnych to jest cały czas olbrzymi problem. W samym tylko naszym nadleśnictwie w ciągu roku wydajemy ponad 60 tys. zł na wywóz tych śmieci i ich utylizację z naszych lasów.
Za zaśmiecanie lasu grozi 500-złotowy mandat. Sprawcy zostaną też obciążeni kosztami, które nadleśnictwo pokryło za wywóz i utylizację odpadów lub są zobligowani do usunięcia swoich śmieci z lasu. Koszt wywozu i utylizacji 150 opon samochodowych może wynieść około 2 tys. zł.















