
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Nie jest żadnym sukcesem pokonanie swoich rywalek, lecz pokonanie samej siebie, własnych słabości"
Po emocjach związanych ze startem kulomiota Lecha Stoltmana z Chojnic, teraz będziemy mogli ściskać kciuki za sukces Faustyny Kotłowskiej z Kościerzyny.
Najbliższej nocy (28/29.08.) 20-latka powalczy o medal Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio w rzucie dyskiem.
Wychowanka Olimpijczyka Skorzewo startuje w grupie F64, z związku z amputacją lewej nogi. Nasza reprezentantka jest stawiana w roli jednej z głównych kandydatek do medalu. Ona sama studzi jednak nastroje.
"To są moje pierwsze igrzyska, dlatego poleciałam do Japonii przede wszystkim z nadzieją na zdobycie cennego doświadczenia" - mówi Weekend FM Faustyna Kotłowska:
I na pewno gdzieś tam z nadzieją na to, że przyjadę z dobrym wynikiem, bo stwierdzam, że nie jest żadnym sukcesem pokonanie swoich rywalek, lecz pokonanie samej siebie, własnych słabości, własnych jakiś tam słabszych wyników i taką mam nadzieję, że przyjadę zadowolona.
Faustyna Kotłowska
Konkurs rzutu dyskiem z udziałem Faustyny Kotłowskiej rozpocznie się o 3.17 czasu polskiego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Słuchaj w: