
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTrzy kursy do Bydgoszczy i trzy z powrotem.
Trzy kursy do Bydgoszczy i trzy z powrotem. Jest wstępne porozumienie samorządowców z powiatu sępoleńskiego z marszałkiem województwa w sprawie powrotu połączeń autobusowych do Bydgoszczy.
Jak już informowaliśmy, w kwietniu PKS Chojnice zawiesił wszystkie kursy do Bydgoszczy biegnące przez Kamień Krajeński, Sępólno i Więcbork. To spowodowało odcięcie mieszkańców powiatu sępoleńskiego od stolicy województwa, głównie tych osób, które nie mogły dostać się do szpitala, onkologa lub innego specjalisty.
Jak dowiedziało się Weekend FM, najpierw marszałek nie chciał skorzystać z ustawy o transporcie publicznym, a później do powiatu sępoleńskiego dotarły propozycje trzech kursów, ale bez Kamienia Krajeńskiego.
- Na to rozwiązanie od samego początku zgody nie było i zrobimy wszystko, żeby to się tak zakończyło. Zdajemy sobie sprawę, że tłumy ludzi nie będą tymi autobusami jeździć, ale jest to tryb zakłóceniowy, czyli dla tych, którzy muszą jeździć. Nawet, jeśli pojedzie 1 lub 2 osoby, to te pieniądze, które daje budżet państwa właśnie na ten tryb zakłóceniowy, są na takie przypadki.
Andrzej Marach
Mówi Weekend FM wicestarosta sępoleński Andrzej Marach. Kursy ma realizować bydgoski PKS, bo ten z Chojnic nie jest zainteresowany takimi połączeniami, nawet z dopłatami z budżetu państwa.

Słuchaj w: