
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Wolę już grać niedawno napisany repertuar, z innymi muzykami".
Woli już grać z innymi muzykami, a piątkowy (9.07) koncert na scenie letniej w Więcborku należy uznać za wyjątek. Andrzej Sikorowski żegna się z zespołem "Pod Budą".
- To nie jest związane z faktem jakiejś mojej niechęci czy znudzenia. Nie mamy do siebie o nic żalu, nie zaistniały na estradzie takie okoliczności, które by kazały nam się rozstawać, ale wolę już grać niedawno napisany repertuar, z innymi muzykami, w trochę innej formie. Wolę stać na estradzie u boku swojej córki.
Andrzej Sikorowski
Pół roku temu obchodził 50-lecie twórczości artystycznej na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Z kolei za rok przypada 45-lecie istnienia jego zespołu "Pod Budą". Nie wiadomo jednak, czy ten fakt zostanie jakoś odnotowany, bo ten muzyczny projekt jest coraz bardziej wygaszany. W miniony piątek (9.07) na rynku w Więcborku wystąpił Andrzej Sikorowski z zespołem "Pod Budą". Reporter Weekend FM Maciej Bór rozmawiał z nim tuż przed wejściem na scenę:
Rozmowa z Andrzejem Sikorowskim
Z Andrzejem Sikorowskim rozmawiał Maciej Bór.

Słuchaj w: