Były największe przeboje, ale też te nieco mniej znane utwory. Andrzej Sikorowski wraz ze swoim krakowskim zespołem "Pod Budą" zagrał wczoraj (09.07) koncert na scenie w centrum Więcborka. Mimo fatalnej pogody, pod sceną zgromadziła się całkiem spora rzesza miłośników ich twórczości.
- Czego należy się spodziewać po koncercie w Więcborku?
- Myślę, że piosenek, z którymi ludzie są zaznajomieni, tzn. oczywiście tam mogą się pojawiać jakieś nowsze utwory, ale głównie to są utwory, nie chcę ich nazywać evergreenami, bo to takie bardzo szumne i ja nie uzurpuję sobie takich pretensji, ale będą to piosenki, z którymi ludzie są zżyci, na które czekają, które być może z nami zanucą.
Powiedział nam tuż przed wejściem na scenę Andrzej Sikorowski.
Dłuższa rozmowa z muzykiem na antenie Weekend FM w poniedziałek.















