Mieli sami spisać protokół po kolizji, ale nie obyło się bez udziału funkcjonariuszy. Mowa o piątkowym (7.05) zdarzeniu drogowym w Człuchowie. Przed 20.00 na rondzie im. Jana Pawła II osobowe audi najechało na tył przyczepy-lawety, ciągniętej przez volkswagena. Nikomu nic się nie stało. Kierowcy zjechali na parking i ustalili, że załatwią sprawę bez wzywania policji.
- Po chwili kierowca volkswagena zorientował się, że drugi kierowca z audi oddalił się piechotą z miejsca zdarzenia. Na miejsce zostali wezwani funkcjonariusze, którzy sporządzili kartę kolizji i patrolowali pobliski rejon za sprawcą tego zdarzenia. Nie udało się jednak zatrzymać kierowcy audi. Funkcjonariusze natomiast ustalili, że jest to mieszkaniec Przechlewa.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Mieszkaniec Przechlewa nie został jeszcze zatrzymany. Jak zapewnia rzecznik policji w Człuchowie, jego doprowadzenie do komendy jest kwestią czasu.















