– W tej chwili żyjemy w takiej rzeczywistości, że najwyższe władze nie respektują rozporządzeń sądów, czy to polskich, czy to europejskich, więc niestety wszystkiego możemy się spodziewać – mówił sędzia. Juszczyszyn odniósł się do deklaracji prezesa sądu w Olsztynie Macieja Nawackiego, że nie dopuści go do orzekania, ponieważ stoi na stanowisku, iż przysługuje mu zażalenie, a wyrok nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności. Juszczyszyn zwrócił uwagę, że postanowienie wprawdzie jest zaskarżalne, ale jest skuteczne i natychmiast wykonalne.
– Mnie jako prawnikowi trudno sobie to wyobrazić, że sędzia może samowolnie nie wykonać orzeczenia sądu, takim postępowaniem prezes upodobnił by się do swoich mocodawców – uważa sędzia Juszczyszyn.
Olsztyński sędzia Paweł Juszczyszyn został zawieszony w czynnościach przez nieuznawaną przez Sąd Najwyższy Izbę Dyscyplinarną w lutym 2020 roku w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym.
Sędzia ten został odsunięty od orzekania w związku z rozpatrywaną przez niego sprawą cywilną, w której uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu między innymi nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie list poparcia kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa.














