Czterech mieszkańców województwa lubuskiego zostało zatrzymanych za napad na bankomat w Bytowie. Do zdarzenia doszło 12 marca. Mariusz G., Marek S., Sławomir B. oraz Krzysztof R. są podejrzani o włamania do bankomatów na terenie województw wielkopolskiego, lubuskiego, śląskiego, dolnośląskiego i pomorskiego. Za pomocą wybuchowej mieszaniny gazów wysadzali takie urządzenia w powietrze, a następnie okradali. W ten sposób zabrali 1,5 mln zł w gotówce. Jak potwierdza Weekend FM rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, mężczyźni usłyszeli zarzut wysadzenia w powietrze i okradzenia m.in. właśnie bankomatu w Bytowie.
"Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Poznaniu zdobyli informacje o osobach działających w tej grupie, o metodzie działania oraz o sposobach ukrywania się lub zacierana tropów" - mówi Weekend FM rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak:
- To byli 4 mężczyźni, którzy w przeszłości siedzieli już w więzieniu za różne przestępstwa kryminalne, tam w różnych konfiguracjach personalnych poznali się, a po wyjściu na wolność zaczęli okradać bankomaty. Ci mężczyźni zostali zatrzymani w czwartek podczas wspólnej akcji z policjantami pododdziałów kontrterrorystycznych z Poznania, ze Szczecina, z Gorzowa oraz z Wrocławia.
Na razie nie wiadomo nic o związku rozbitej szajki z napadem na bankomat, do którego doszło 30 marca w Przechlewie w powiecie człuchowskim. Niewykluczone jednak, że w toku śledztwa zostaną powiązani także z tą sprawą.
W trakcie przeszukań domów podejrzanych, policjanci znaleźli 100 tys. euro w gotówce. Zabezpieczyli także samochód i narzędzia służące do włamań. Cała czwórka na finał postępowania poczeka za kratkami. Wszyscy zostali tymczasowo aresztowani przez poznański sąd na trzy miesiące. Mężczyźni nie przyznają się do winy.
Więcej na ten temat:

















