Widzisz samotne młode zwierzę w lesie czy na łące? Nie podchodź do niego, nie dotykaj go i nie zabieraj z naturalnego środowiska - apelują leśnicy w regionie. Chcąc pomóc, możemy po prostu zaszkodzić. Wiosna to czas lęgu młodych zwierząt. Jak wyjaśniają leśnicy, młode nie są porzucane przez matkę.
- Rodzice cały czas obserwują swoje potomstwo z bezpiecznej odległości. Robią to dla ich dobra - mówi Weekend FM rzecznik prasowy Nadleśnictwa Lipusz Anna Kukier:
- Młode ptaki i ssaki przede wszystkim zaraz po porodzie nie wydzielają intensywnego zapachu i mają ubarwienie, szatę maskującą, dzięki czemu nie są wyczuwalne i trudno je dostrzec drapieżnikom. Rodzice cały czas są gdzieś w okolicy i z daleka, z dystansu obserwują młode, zbliżając się tylko na okres karmienia, bo przebywając cały czas przy młodych zwierzętach jest bardzo duże ryzyko, ze mogłyby ściągnąć drapieżniki swoją obecnością.
Większość młodych zwierząt, które zostały zabrane z naturalnego środowiska, ma ogromne problemy z adaptacją i powrotem do natury. Jedynie w sytuacji, kiedy zwierzę jest ranne lub widzimy, że jego rodzice nie żyją, wówczas powinniśmy wezwać na pomoc specjalistów. W pozostałych przypadkach oddalmy się szybko i pozostawmy zwierzęta w spokoju. Szczególnie kiedy towarzyszy nam pies, którego powinniśmy trzymać na smyczy.















