
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Bardzo jest zaskoczona, że ktoś jeszcze o niej pamięta".
Dziś ma 74 lata, w 1968 roku została brązową medalistką Igrzysk Olimpijskich w Meksyku, rok wcześniej wicemistrzynią Europy, a wychowała się w Bukowie pod Człuchowem i chodziła do tutejszej podstawówki. Wanda Wiecha-Wanot, bo o niej mowa, to postać, która dla wielu człuchowian została odkryta dopiero przez ś.p. Grzegorza Janowczyka w jego książce "Człuchów wygrzebany z makulatury". Znakomita przed laty siatkarka także miała okazję przeczytać o sobie w tej publikacji. Po lekturze napisała list do burmistrza Ryszarda Szybajły.
"Książka przypomina, że i ja jestem cząstką historii Ziemi Człuchowskiej" - napisała Wanda Wiecha-Wanot.
- Napisała w nim, że czasy, które spędziła na ziemi człuchowskiej, to był dla niej bardzo miły okres i bardzo jest zaskoczona, że ktoś jeszcze o niej pamięta. Myślę, że to taka historia, którą warto przytaczać, ponieważ pamięć ludzka jest ulotna i właśnie przez to, że takie osoby zostają przypomniane w takich publikacjach, są one uwiecznione dla potomnych.
Dorota Cieplińska
Mówi Weekend FM Dorota Cieplińska z Urzędu Miejskiego w Człuchowie.
Wanda Wiecha-Wanot obecnie mieszka pod Radomiem. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Bukowie, w gminie Człuchów, uczyła się w Liceum Pedagogicznym w Złotowie i tam odkryty został jej talent siatkarski. Była wychowanką Sparty Złotów. "Okres człuchowsko-złotowski postawił podwaliny pod moje późniejsze osiągnięcia sportowe i życiowe i pozostał w mojej pamięci do dzisiaj" - pisze w liście do Urzędu Miejskiego w Człuchowie Wanda Wiecha-Wanot.

Słuchaj w: