
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJak się okazało się, mężczyzna postanowił uprawiać survival i przenocować w lesie.
Strażacy i policjanci, w sumie kilkadziesiąt osób szukało 56-latka z Warszawy, który w miniony weekend wybrał się w okolice jeziora we Wdzydzach Tucholskich w powiecie kościerskim. Jak ustaliła policja, wcześniej mężczyzna dopytywał mieszkańców o jezioro, zaparkował w pobliżu swoje auto i udał się we wskazanym kierunku. Gdy wieczorem jeden z mieszkańców Wdzydz Tucholskich zauważył, że mężczyzna nadal nie wrócił do auta, powiadomił służby ratunkowe.
56-latka szukali strażacy i policjanci. Przeczesano okolice Jeziora Wdzydzkiego. Policjanci ustalali też, do kogo należy zaparkowany pojazd i następnego dnia udało się im skontaktować z żoną zaginionego. Jak się okazało się, mężczyzna postanowił uprawiać survival i przenocować w lesie. Po odnalezieniu był cały i zdrowy.

Słuchaj w: