Wyłącznie na obcych torach kierowcy Człuchowskiego Auto-Moto Klubu Poltarex będą musieli bronić tytułu mistrzów Polski w motocrossie. Na torze w Człuchowie nie będzie w tym roku rundy krajowego czempionatu. Nie powiodły się próby protestów i odwołań, które zarząd klubu zainicjował, gdy w pierwotnym kalendarzu nie było Człuchowa. Pismo od głównego prezesa Polskiego Związku Motorowego Michała Sikory nie pozostawiło wątpliwości, że także w ostatecznym kalendarzu Mistrzostw Polski w Motocrossie nie będzie rundy w Człuchowie.
- No kiepsko się czujemy, ponieważ są komentarze, nawet w internecie się pokazały, że jak, że to jest skandal, żeby Człuchów, klubowy mistrz Polski, wielokrotny mistrz Polski nie dostał. Zawsze była taka reguła, że klubowy mistrz Polski ma prawo wyboru terminu i może sobie rozmawiać. Nie, z nami się nie rozmawia, tylko stawia przed faktem dokonanym.
Mówi Weekend FM prezes AMK Człuchów Zbigniew Zakrzewski.
Człuchowskiemu klubowi proponowana była organizacja rundy mistrzostw strefowych, ale klub nie był tym zainteresowany. Zarząd rozważa natomiast przeprowadzenie zawodów niezależnych od PZMot-u, w ramach których rozegrane byłyby doroczne wyścigi memoriałowe Tadeusza Szwemina i Łukasza Lonki. Natomiast w naszym regionie dojdzie do rundy krajowego czempionatu na torze w Więcborku. Ta zaplanowana jest na połowę października.















