Czterolatek niezauważony opuścił teren przedszkola i błąkał się ulicami miasta. Do tego zdarzenia doszło we wtorek (12.01). Około 15.00 spacerujące samotnie przy ruchliwej jezdni małe dziecko zauważył kierowca, który powiadomił o sprawie policję. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przedszkolanka opiekująca się 4-latkiem najprawdopodobniej nie zauważyła, kiedy chłopiec sam się oddalił:
- Mundurowi ustalili, gdzie mieszka chłopiec i skontaktowali się z jego rodzicami. Matka dziecka była zaskoczona, gdyż jej dziecko miało w tym czasie przebywać w przedszkolu. Gdy policjanci udali się do placówki, do której uczęszcza czterolatek, wstępnie ustalili, że opiekująca się nim przedszkolanka najprawdopodobniej nie zauważyła, że maluch samodzielnie opuścił budynek. Bytowscy śledczy badają okoliczności tego zdarzenia.
Mówi Weekend FM pełniący obowiązki oficera prasowego bytowskiej policji Dawid Łaszcz. Za brak należytej opieki nad dzieckiem przedszkolance może grozić od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.















