
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPolicję zawiadomił kierowca, który zauważył dziecko.
Czterolatek niezauważony opuścił teren przedszkola i błąkał się ulicami miasta. Do tego zdarzenia doszło we wtorek (12.01). Około 15.00 spacerujące samotnie przy ruchliwej jezdni małe dziecko zauważył kierowca, który powiadomił o sprawie policję. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przedszkolanka opiekująca się 4-latkiem najprawdopodobniej nie zauważyła, kiedy chłopiec sam się oddalił:
- Mundurowi ustalili, gdzie mieszka chłopiec i skontaktowali się z jego rodzicami. Matka dziecka była zaskoczona, gdyż jej dziecko miało w tym czasie przebywać w przedszkolu. Gdy policjanci udali się do placówki, do której uczęszcza czterolatek, wstępnie ustalili, że opiekująca się nim przedszkolanka najprawdopodobniej nie zauważyła, że maluch samodzielnie opuścił budynek. Bytowscy śledczy badają okoliczności tego zdarzenia.
Dawid Łaszcz
Mówi Weekend FM pełniący obowiązki oficera prasowego bytowskiej policji Dawid Łaszcz. Za brak należytej opieki nad dzieckiem przedszkolance może grozić od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Słuchaj w: