
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Ta decyzja jest niezrozumiała i na pewno nie ma żadnego podłoża merytorycznego" - mówi starosta chojnicki.
Prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu, marszałek województwa pomorskiego oraz 11 starostów domagają się zmiany decyzji w sprawie odwołania bez podania przyczyn Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka.
"Oburza nas i jesteśmy zdecydowanie przeciw polityce, w której ponad kompetencje i względy merytoryczne stawia się wewnątrzpartyjne rozgrywki i domagamy się cofnięcia tej szkodliwej decyzji", piszą w liście do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego samorządowcy.
- Współpracowaliśmy z panem Tomaszem Augustyniakiem w największej fali koronawirusa, ta współpraca układała się bardzo dobrze, opierała się w większości na szczerości, wzajemnym zrozumieniu, zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie, jak również sanepid mógł liczyć na wsparcie ze strony samorządów. Ta decyzja jest zupełnie niezrozumiała, epidemia cały czas jest w natarciu i psucie tak dobrej współpracy na pewno nie ma żadnego podłoża merytorycznego.
Marek Szczepański
Mówi Weekend FM jeden z sygnatariuszy listu do ministra starosta chojnicki Marek Szczepański.
Dodajmy, że Tomasz Augustyniak pełni swoją funkcję w pomorskim Sanepidzie już drugą kadencję. Natomiast wniosek o jego odwołanie złożył kilka dni temu pełniący obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka.
Słuchaj w: