
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWarszawa. Premier Węgier Viktor Orban złożył niezapowiedzianą wizytę w Warszawie. W poniedziałkowy (30.11) wieczór spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim. Jak przekazał rzecznik rządu, na spotkaniu omawiano uzgodnienie stanowisk w negocjacjach budżetowych Unii Europejskiej,w których rządy obu krajów grożą wetem. Ma być to odpowiedź na uzależnienie wypłat unijnych funduszy od przestrzegania zasad praworządności. Zawetowanie wspólnego budżetu oznaczałoby pozbawienie gospodarek unijnych pieniędzy na walkę z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa.
- Jeżeli chodzi o tematy rozmowy, dotyczyły one m.in. koordynacji stanowisk w zakresie negocjacji budżetowych. Tutaj stanowisko Polski i Węgier jest jasne. Też wspólna deklaracja pana premiera Morawieckiego oraz premiera Orbana potwierdza te ustalenia. Dziś były rozpatrywane różne warianty dotyczące możliwego porozumienia. Jednak nadal oczekujemy od strony prezydencji niemieckiej na propozycje w tym zakresie. Jeśli chodzi o negocjacje, to jesteśmy otwarci na nowe propozycje. Jesteśmy przekonani, że możemy dojść do porozumienia, ale podkreślamy, że musi ono być zgodne z traktatami unijnymi oraz konkluzjami z posiedzenia Rady Europejskiej z lipca - mówił Piotr Muller.
Na niedawnym spotkaniu obu premierów w Budapeszcie premier Viktor Orban określił pieniądze z nowej europejskiej perspektywy budżetowej jako "niepotrzebne". Polski rząd nadal utrzymuje, że unijne fundusze będą jednym z filarów wychodzenia gospodarki i sektora publicznego z recesji.
Słuchaj w: