
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoO decyzji proboszcz poinformował w sobotę rano w mediach społecznościowych.
„Na furtkach cmentarza parafialnego w Krojantach kłódki nie zostaną zatrzaśnięte!” - taką informację zamieścił dziś w mediach społecznościowych proboszcz parafii w Krojantach, koło Chojnic. "Non possum ! ( Nie mogę ! ) w imię duchowego dobra zmarłych i żyjących." - tłumaczy ksiądz.
Odnosi się też do decyzji rządu. „Władze mojej Ojczyzny - zamiast zamknąć neobolszewików od kilku dni zakłócających Msze św., niszczących fasady kościołów, pomniki bohaterów i świętych, dopuszczających się fizycznych ataków na wiernych i kapłanów, domagających się w niewybredny sposób prawa do zabijania najbardziej niewinnych - zamykają cmentarze, miejsca modlitwy, skupienia i refleksji nad sensem życia! Zamykają cmentarze, bo to niczym nie grozi. Wbrew wielokrotnie wypowiadanym deklaracjom władza jest silna wobec słabych.” - pisze w oświadczeniu duchowny.
Proboszcz parafii w Krojantach nie chciał rozmawiać z reporterem Weekend FM. Potwierdził jedynie, że została wywieszona informacja o tym, że zgodnie z zarządzeniem cmentarz jest zamknięty. Dodał jednak, że zamknięte są bramy, ale furtka pozostanie otwarta. Jego zdaniem cmentarz w Krojantach nie jest na tyle duży, żeby gromadziły się na nim tłumy.
Drodzy Parafianie! Z polecenia władz państwowych od dziś do 2 listopada włącznie cmentarze mają być zamknięte. Władze...
Opublikowany przez Par.Niepokalanego Poczęcia NMP w Krojantach Sobota, 31 października 2020

Słuchaj w: