Znika z niej kwota 85 milionów, które w tym roku w gminnym budżecie i tak były bonusem od dużej transakcji jednej z firm ulokowanych w strefie gospodarczej w Topoli. Ale przyszłoroczna subwencja jest także o 2 mln zł niższa od tegorocznej.
- Subwencja w ogóle dla gminy jest o 87 mln niższa, niż w tym roku. Spodziewaliśmy się, bo ten zastrzyk 85 mln to był w tym roku do podatku dochodowego. Dochody są utrzymane na poziomie z roku 2019, wszystko idzie w górę, natomiast mamy 2 mln mniej, niż w zeszłym roku. Czyli przewiduje Ministerstwo Finansów skutki pandemii.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Poza tym gmina w przyszłym roku musi się też liczyć z niższą subwencją wyrównawczą. Pieniądze, które otrzymała od wspomnianej już transakcji sprawiły, że zamiast 6 mln zł, w 2021 roku dostanie z tego tytułu 4 mln.















