
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSą pierwsze skutki wprowadzenia zakazu udziału publiczności w wydarzeniach sportowych - zarówno w żółtej, jak i czerwonej strefie.
Nie odbędzie się gala Chojnicki Boxing Show, zaplanowana na 30 października w hali Centrum Parku w Chojnicach.
"Organizowanie tego wydarzenia bez publiczności mija się z celem. Robimy to dla kibiców, a na naszych galach zawsze były wypełnione trybuny" - mówi Weekend FM organizator Marcin Gruchała.
- Pierwszy cios był dość bolesny, bo dowiedzieliśmy się, że nasz powiat chojnicki jest w czerwonej strefie. Następnym ciosem było to, że wszystkie imprezy sportowe zostają odwołane, więc po boksersku zostaliśmy wyliczeni, podjęliśmy decyzję, żeby rzucić ręcznik. Nie ma sensu dalej walczyć, ale się nie poddajemy, szykujemy się do repasaży, że tak powiem. Gala będzie przesunięta, czekamy tylko, aby te restrykcje zostały zdjęte.
Marcin Gruchała
A przypomnijmy, że w walce wieczoru miał walczyć jego syn Kewin, dla którego byłoby to pierwsze zawodowe starcie przed chojnicką publicznością. W karcie walk byli też inni pięściarze z regionu: Krystian Arndt czy Konrad Cupriak w boksie zawodowym oraz Zuzanna Burczyk, Igor Stefaniak, Szymon Szczukowski, Mikołaj Brzeziński i Mikołaj Cieślik w boksie olimpijskim.
Jak zapewnia Marcin Gruchała, dołoży wszelkich starań, aby gala odbyła się jeszcze w tym roku. Natomiast na 30 października jest planowana "sobota bokserska" dla pięściarzy amatorskich, ale bez udziału publiczności. Będzie za to transmisja w Internecie.

Słuchaj w: