Pomimo porażki 0:3, brawa pożegnały futsalistów Red Devils Chojnice po meczu z potentatem Futsal Ekstraklasy Rekordem Bielsko-Biała. Mimo bardzo okrojonego składu i gry z zaledwie trzema zawodnikami z pola na ławce rezerwowych, „Czerwone Diabły” mogły sprawić dziś (27.09) niespodziankę.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć gospodarzom dwukrotnie na drodze do zdobycia bramki stanęła poprzeczka, a raz – słupek. Kolejny raz sytuacja powtórzyła się w drugiej połowie. Po zmianie strony goście strzelili trzy gole, choć ich dorobek byłby o wiele większy, gdyby nie świetna postawa bramkarza Red Devils Sebastiana Kartuszyńskiego.
Chcę podziękować publiczności i chcę bardzo podziękować swojemu zespołowi, który naprawdę dzisiaj walczył. Nas było siedmiu zawodników [z pola - dop.red.]. Oczywiście Dominik Laskowski i Kaczorowski to jeszcze młodzi zawodnicy, niedoświadczeni i było im ciężko. I chłopacy zagrali pięcioma zawodnikami [z pola - dop.red.]. Ja jestem zadowolony ich podejściem i zaangażowaniem. Myślę, że efekty przyjdą.
Mówi Weekend FM trener Red Devils Oleg Zozulya.
Już w środę (30.09) „Czerwone Diabły” zagrają w derbach Pomorza z Teamem Lębork na wyjeździe.
Red Devils Chojnice – Rekord Bielsko-Biała 0:3 (0:2)
Bramki: Jani Korpela (24), Michał Marek (27), Paweł Budniak (40).
Red Devils: Sebastian Kartuszyński (Artur Czarnowski) – Alex Arriazu, Morad Mallouk, Andriy Burdiuh, Przemysław Laskowski – Kristian Medon, Dominik Laskowski, Adrian Kaczorowski. Trener: Oleg Zozulya.



























































