Takie zarzuty padły w trakcie środowej sesji Rady Miejskiej Bytowa, a burmistrz zapowiedział wyjaśnienie sprawy.
O wulgarnym wpisie, który miał się pojawić na prywatnym koncie urzędniczki poinformował radny PiS Leszek Szymczak. Zażądał przy tym przeprosin i wyciągnięcia konsekwencji wobec kierowniczki. Burmistrz Bytowa zapowiada, że takowe wyciągnie, ale czeka na wyjaśnienia urzędniczki:
- W jednym z tych hejtów pojawił się wulgaryzm. Znam panią kierownik bardzo długo, znam ją na tyle, żeby być pewien, że to nie jest jej sposób ani myślenia, ani działania. Zobaczę, bo mam takie zapewnienie pani kierownik, że będzie próbowała ustalić, w jaki sposób to znalazło się na jej facebooku.
Członkowie Prawa i Sprawiedliwości w Bytowie zastrzegają, że jeżeli nie otrzymają przeprosin i wyjaśnień, zgłoszą sprawę organom ścigania.















