Wypadek przy pracy w firmie Polcom Modular w Topoli koło Chojnic. Doszło do niego w miniony poniedziałek. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Weekend FM, poszkodowany, to ok. 50-letni mężczyzna, który miał spaść z wysokiego kontenera. W wyniku upadku zaś doznać urazu głowy i miednicy.
Firma potwierdza, że do wypadku doszło, ale o szczegółów nie zdradza:
- W tej chwili nasza firma nie udziela żadnych informacji oprócz tej, że została powołana komisja powypadkowa, która analizuje, co się wydarzyło. Do osoby, która uległa wypadkowi, została wezwana karetka pogotowia. Działamy zgodnie z wszystkimi procedurami nas obowiązującymi w sytuacjach każdego, nawet najdrobniejszego wypadku na terenie fabryki.
Mówi Weekend FM Dorota Żuchowicz z Polcom Modular.
Sprawą zajmuje się już także słupski oddział Państwowej Inspekcji Pracy.
- Już od poniedziałku także nasz inspektor był w zakładzie i ustalenia pierwsze poczynił już w poniedziałek. W tej chwili na razie innych informacji na ten temat nie mamy. Myślę, że w ciągu miesiąca jakieś informacje w tym zakresie już będą bliższe.
Informuje Weekend FM nadinspektor Tadeusz Jureń z Państwowej Inspekcji Pracy w Słupsku.















