Koronawirus, to najgorsze, co nam się mogło przytrafić - tak możliwy wpływ pandemii na zaplanowane na ten rok inwestycje ocenia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Chodzi o to, że na budowę systemu deszczówki, modernizację dworca, targowiska, dróg osiedlowych i inne zadania Chojnice w tym roku mają rekordowe pieniądze - aż 78 milionów złotych. Pandemia zaś może w ich realizacji przeszkodzić, np. mniejszymi wpływami do miejskiej kasy z dochodów skarbu państwa.
- A tak się już dzieje. W kwietniu z tytułu podatku od osób fizycznych otrzymaliśmy 41 procent środków mniej - mówi Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
- W tej chwili sytuacja w samorządzie jest taka: są oszczędności w nowych przetargach, czyli to jest jak gdyby dobra rzecz, ale z drugiej strony tworzy się dziura budżetowa i czekamy w tej chwili na rozwój wypadków: czy oszczędności będą większe, czego bym sobie życzył, jak dziura budżetowa, wtedy wychodzimy na prostą, ale jeżeli nie, jeżeli dziura, tak zwana dziura, będzie większa niż oszczędności to mamy problem, który będziemy musieli rozwiązywać.
Jak dodaje burmistrz Finster, to ewentualne rozwiązanie problemu nie będzie jednak oznaczać rezygnacji z wymienionych wcześniej inwestycji.















