
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKrew do badań pobrano u zawodników, sztabu szkoleniowego, zarządu i osób współpracujących z drużyną bytowskich piłkarzy.
- Jutro będą wyniki, które pokażą, czy mamy w organizmie przeciwciała - mówi trener Bytovii Adrian Stawski:
- Dzisiaj było spotkanie o godz. 7:30, każdy miał na umówioną godzinę, przychodziliśmy, można powiedzieć, każdy minutę, przez jeden korytarz wchodził, miał pobierają krew, przez drugi korytarz wychodził, czyli te wszystkie standardy były zachowane. Stresu nie ma, każdy z nas się akurat dobrze czuje.
Adrian Stawski
Jeśli ktoś będzie miał wynik pozytywny, czekają go kolejne badania z wymazu.
Na skutek luzowania przez rząd kolejnych obostrzeń dotyczących epidemii koronawirusa, do gry mogą wracać piłkarze. Jednak zanim zaczną prawdziwe drużynowe treningi, wszyscy związani z klubami muszą zostać przebadani. O badaniach i o sytuacji w klubie rozmawialiśmy z trenerem Bytovii Bytów Adrianem Stawskim:
rozmowa
Rozmawiał Marcin Pacyno.
Wyniki badań krwi osób związanych z bytowskim klubem piłkarskim będą znane jutro (9.05).

Słuchaj w: