
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNadzwyczajne sesje, w nadzwyczajnych warunkach - samorządowcy z powiatu sępoleńskiego obradowali we wtorek (24.03) wieczorem z niespotykanymi dotąd zasadami ostrożności.
Były maseczki na twarzach, rękawiczki, odstępy między radnymi, i tylko niezbędne uchwały - jeszcze przed wejściem w życie zakazu zgromadzeń powyżej dwóch osób samorządowcy z powiatu sępoleńskiego spotkali się na nadzwyczajnych sesjach. Były one zaplanowane na późniejsze dni, są jednak uchwały które nie mogły czekać, dlatego sesje zwołano na kilka godzin przed obowiązywaniem nowych zasad bezpieczeństwa. O szczegółach z powiatu sępoleńskiego Maciej Bór.
Te sesje na pewno przejdą do historii samorządności powiatu sępoleńskiego i gminy Więcbork. Zostały zwołane w trybie nadzwyczajnym i z zastosowaniem zalecanych środków ostrożności - jak się dowiedzieliśmy nie było innego wyjścia, bo trzeba było podjąć bieżące uchwały budżetowe, które dłużej czekać nie mogły. Radni powiatu sępoleńskiego i gminy Więcbork obradowali w maskach i rękawiczkach, siedzieli od siebie w większych odległościach niż normalnie, a na sesje wstępu nie mieli ani mieszkańcy, ani dziennikarze. Rekordowe były tez czasy obrad - powiat uporał się z sesją w 20 minut, radni Więcborka w 15, a władze Sępólna Krajeńskiego - przynajmniej na razie - w ogóle odwołały marcową sesję. Mimo że obowiązujące od dzisiaj zakazy zgromadzeń nie obejmują zakładów pracy, okazało się że sesje temu przepisowi nie podlegają, dlatego już teraz wiadomo że obrady w takich warunkach przejdą niewątpliwie do historii lokalnych samorządów.
relacja Macieja Bora

Słuchaj w: